(ale nie mówię)
Historią o byciu dziewczyny. Za bardzo kochała, za mocno nienawidziła, zbyt dużo chciała, za mało dawała.
Nazywa się Milly Robins. Całkiem zwyczajnie. Jest blondynką o niebieskich oczach. Typowa uroda. Ma delikatne rysy i drobne dłonie. Nie napracowała się w życiu. Ma także najlepszego przyjaciela, którego nie widzą inni ludzi. Wcale nie jest chora. Jej najlepszy przyjaciel chcę ją zabić. Ale ona o tym nie wie. Kocha go. Jednocześnie się go boi. Chce, by odszedł. I jednocześnie pragnie go zatrzymać przy sobie.
Jest niezdecydowana. I wciąż szuka.
Jest niezdecydowana. I wciąż szuka.
W olbrzymiej pustce zgubiłam się
Raniące myśli wciąż chwytam
Przełknę, zapomnę, ucieknę stąd
Zamykam oczy, znikam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz